wtorek, 7 października 2014

Tylko dla masochistów

Źródło

Mam zasadę. Jak wszyscy chwalą to znaczy, że coś jest nie tak. Z drugiej strony gdy słyszę jakieś niepochlebne opinie to moje zainteresowanie rośnie. Chcę sprawdzić kto ma rację. Nie od dziś wiadomo, że kontrowersyjne filmy są najlepsze nieprawdaż? No i jest takie Miasto 44. Jeden wielki film-problem. 

czwartek, 4 września 2014

Beze mnie o mnie

Kiedyś Robert Gawliński zaśpiewał całkiem niezłą piosenkę o przemijaniu, której refrenem było niewypowiedziane pytanie: "co będzie jak już nas nie będzie". Kto by przypuszczał, że ten utwór to nieoficjalny soundtrack do nowej Godzilli?

wtorek, 19 sierpnia 2014

Ragequit: Nie takie miało być moje przeznaczenie

Ja wiem, że nie powinno się krytykować gry zanim się w nią zagrało. Jednak już na podstawie filmików na Youtube'ie z bety i wrażeń innych graczy, mogę orzec, że czekałem na coś innego.

wtorek, 17 czerwca 2014

Ostatnia krew! YUPI!

Żródło

Wyzwanie na dziś. Dodać coś na bloga, bo już za długo milczałem, a niedługo znów zamilczę bo mam inne sprawy. Jestem po dwóch godzinach snu, sześciu podróży i wielu zamulania. Czas na poważne argumenty. Wspomagacze w postaci kawy (o dziwo prawdziwej) i starej płyty Arch Enemy, bym był w stanie myśleć. Mam w planach kilka bardziej wymagających tekstów, więc tym razem coś lekkiego, a wiec serial. 
Siódmy sezon Czystej krwi nawiedzi telewizję 23 czerwca. To dobra okazja by napisać co chcę zobaczyć. Ale najpierw ogólne refleksje z serialu.

wtorek, 3 czerwca 2014

Zaczynasz gwiazdorzyć, zjedz Tokio!

Ostatnio między mną, a pewną znajomą doszło do nieporozumienia. Koleżanka rozważała możliwość obejrzenia nowej Godzilli, bo gra tam Bryan Cranston, lepiej znany jako  Walter White z serialu Breaking Bad. Odpowiedziałem, że jeśli tylko po to chce iść do kina to nie warto, bo ten aktor gra tam niewielką rolę. Po chwili, zupełnie nieświadomy faktu iż stąpam po cienkim lodzie, dodałem: "chrzanić Waltera, każdy chce zobaczyć Godzillę". Kilka kopnięć później doszedłem do wniosku, że ludzie odpowiedzialni za casting do nowej Godzilli były geniuszami. Pan G nigdy nie był zbyt popularny poza Japonią. W przeciwieństwie do Cranstona, który po Breaking Bad zyskał status gwiazdy. Zaangażowanie go w taki film prawdopodobnie sprawiło, że do kina tłumnie przybyli fani BB tylko po to by zobaczyć Waltera White'a.